
" Dzisiaj chcę Wam zaprezentować kolejny mazurek. Tym razem postawiłam na cytrusowe smaki i efekt wyszedł znakomity z czego jestem bardzo zadowolona, a raczej pysznie zadowolona:) Mazurek ma cudowny aromat, a w smaku jest intensywnie pomarańczowy, wręcz można by rzec soczyście cytrusowy. Kolor jak sami widzicie jest taki słoneczny, radosny, po prostu wiosenny. Wierzch mazurka można dowolnie udekorować, ale ja z tego zrezygnowałam, gdyż zależało mi na czystym smaku pomarańczy i nie chciałam go niczym zaburzać. Choć teraz tak sobie myślę, że płatki migdałowe byłyby tutaj dobrą ozdobą. Bardzo podoba mi się ta pomarańczowa odsłona mazurka i gorąco zachęcam do wypróbowania:) "
Składniki:
Ciasto:
- 150 g mąki pszennej
- 87 g masła
- 50 g cukru
- 1 żółtko
- szczypta soli
Nadzienie:
- 2 duże pomarańcze
- 1 cytryna
- 220 g cukru (dałam 100 g)
Z podanych składników zagnieść gładkie
ciasto. Owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na ok półgodziny.
Foremkę 20 x 24 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Ciasto wyjąć z
lodówki, rozwałkować i przełożyć
do blaszki. Nakłuć widelcem, żeby podczas pieczenia się nie wybrzuszyło. Ciasto wstawić do piekarnika
nagrzanego do temperatury 180 st. C z termoobiegiem i piec ok. 20 minut na złoty kolor.
Pomarańcze i cytrynę sparzyć, a następnie dokładnie wyszorować. Całe owoce pokroić na kawałeczki razem ze skórką, usunąć pestki i zmiksować. Ja w tym momencie zrobiłam trochę inaczej, gdyż moje pomarańcze miały grubą warstwę albedo i obawiałam się, że będzie za dużo goryczki. Zrobiłam więc tak: z cytrusów zetrzeć całą skórkę, a następnie usunąć białe albedo. Owoce podzielić na cząstki lub pokroić na mniejsze kawałki. Zmiksować w malakserze lub blenderem, dodać otartą skórkę i wymieszać. Przełożyć do garnka, dodać cukier i chwilę podgrzewać, aż cukier się rozpuści. Ciepłą pomarańczową masę wyłożyć na upieczony spód i dowolnie udekorować.
/Przepis pochodzi z dodatku do Gazety Wyborczej - Spotkanie baby z mazurkiem, z moimi zmianami/
/Przepis pochodzi z dodatku do Gazety Wyborczej - Spotkanie baby z mazurkiem, z moimi zmianami/
Dekoracja tegoż ciasta jest zbędna, ponieważ samo wygląda niesamowicie!:)
OdpowiedzUsuńenergetyzujący kolor. jego aromat musi być boski
OdpowiedzUsuńBardzo lubie mazurki - takie niepozorne, a takie pyszne! Cytrusowe naleza do moich ulubionych.
OdpowiedzUsuńWygląda bosko, może uda mi się zrobić taki :)
OdpowiedzUsuńAga! Mazurek pomarańczowy był pierwszym jaki kiedyś upiekłam! Mam do niego ogromny sentyment i uwielbiam jego smak. Twój wprowadza w stan rozkoszy:)
OdpowiedzUsuńWspaniały! nigdy nie piekłam mazurka, ale ten jest tak zwykły i jednocześnie cudny, że... Dziękuję za insprację;)
OdpowiedzUsuńjejku, ależ energetyczne:)
OdpowiedzUsuńWspaniały, tak słonecznie wygląda!
OdpowiedzUsuńFajny przepis, rewelacyjnie wygląda :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńPoproszę o kawałek:)
OdpowiedzUsuńw życiu bym nie powiedziała, że z pomarańczy można zrobić taką prostą i piękną masę!
OdpowiedzUsuńWspaniały! I tylko z 2 pomarańczy? Super musi smakować :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Oryginalny pomysł! Chętnie bym tej nowości spróbowała :)
OdpowiedzUsuńPrzepiękny ten mazurek! Ma cudowny kolor :)
OdpowiedzUsuńwygląda tak słonecznie i wiosennie :)
OdpowiedzUsuńjak dla mnie jedyny mazur to kajmakowy, ale takim tez bym nie pogardzila ^^
OdpowiedzUsuńno i co teraz? mam upiec pomarańczowy czy z porzeczką??? kusisz niemiłosiernie:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńOch jaki smakowity mazurek, chyba zjadłabym całego, pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńobłędny mazurek! chyba bardziej letni niż wiosenny przez swoje słoneczne kolory :)
OdpowiedzUsuńbardzo Wam dziękuję za odwiedziny i za tyle miłych słów:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńpiegusek1976 - oj, ciężki wybór, więc najlepiej to upiec oba rodzaje:)
Kolejny cudny mazurek ;)
OdpowiedzUsuńNie lubię mazurkow, ale na ten chyba się skusze, bo wyglada na nieslodki :)
OdpowiedzUsuńRobiłam kiedyś mazurka pomarańczowego.. wyglądał i smakował przecudnie..
OdpowiedzUsuńJuż czuję zapach Twojego mazurka!!!
Musi obłędnie smakować!!!!
Porywam całkiem spory kawał pomarańczowego cuda!!!!
wspaniały !
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo kusząco :)
OdpowiedzUsuńWspaniały i smak przepyszny :)
OdpowiedzUsuńdziękuję:)
OdpowiedzUsuńWłaśnie go zrobiłam i nie wiem co nie wyszło, ale jest okropnie gorzki- mimo tego, że bardzo dokładnie obrałam pomarańcze z białej skórki;/;/
OdpowiedzUsuńKarolka - oj, to szkoda:( jak nie bylo bialej skorki, to cos te pomarancze musialy miec w sobie gorzkiego. Smutno mi, że tak to wyszło, bo ten smak jest taki soczyscie cytrusowy:)
OdpowiedzUsuńTen pomarańczowy mazurek wygląda bosko :-)
OdpowiedzUsuńuwielbiam ten przepis! Dla przełamania smaku ja dodaję jeszcze imbir do masy pomarańczowej ;)
OdpowiedzUsuńgorzki? może pestki...
OdpowiedzUsuń