
" Jak już wspominałam wcześniej, do pasztetu przygotowałam bardzo fajny dodatek - konfiturę z czerwonej cebuli. Przeglądałam różne przepisy i w efekcie powstał taki mój własny, który mogę sobie smakowo modyfikować w zależności czy akurat odpowiada mi bardziej słodki czy bardziej wytrawny smak. Taka karmelizowana cebula jest naprawdę bardzo smaczna, te wszystkie smaki: słodki, słony, wytrawny są odpowiednio wyważone i idealnie się uzupełniają. Konfitura ma wyrazisty smak i idealnie sprawdza się jako dodatek do mięs, serów czy właśnie pasztetów. "
Składniki:
- 4 cebule czerwone (ok. 500 g po obraniu i pokrojeniu)
- 200 ml czerwonego wina (wytrawne/półwytrawne/półsłodkie/słodkie)
- 2 łyżki brązowego cukru (ilość zależna od rodzaju użytego wina)
- 3-5 łyżek octu balsamicznego
- 2 łyżki oliwy z oliwek
Cebulę obrać i pokroić w piórka. Podsmażyć na oliwie, aż zmięknie i zmieni kolor, ok. 20 minut. Dodać pozostałe składniki, wymieszać i dusić na małym ogniu, aż cebula będzie miękka, ładnie się skarmelizuje i uzyska ciemny kolor, ok. 40-50 minut. Przełożyć do słoiczka i przechowywać w lodówce. Podawać jako dodatek do wędlin, mięs, pasztetów czy serów.

Pyszna, wiem bo robiłam podobną :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńostatnio zamówiłam polędwiczki wieprzowe z taką konfiturą w jednej restauracji, więc wiem, że to jest przepyszne! przepis zapisuję:))) pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńO tak, uwielbiam tą konfiturę :)
OdpowiedzUsuńBardzo oryginalna propozycja, a ja uwielbiam cebulę w każdej postaci :)
OdpowiedzUsuńMiłego długiego weekendu :)
Pyszny widok!
OdpowiedzUsuńDzisiaj jadłam swoją z serami.
Pozdrowienia.
Robię bardzo podobną. Świetnie sprawdza się do serów;)
OdpowiedzUsuńtyle razy już ją widziałam i kusi niezmiennie:) a jak nja złość zawsze zapomnę tę cebulę kupić:)
OdpowiedzUsuńAle bym zjadła takiej konfitury!
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł na cebulową konfiturę, bardzo smacznie wygląda !
OdpowiedzUsuńJeszcze jej nie robiłam, ale mam coraz większą ochotę:)
OdpowiedzUsuńJejku,jak pięknie wygląda. i na tym chlebku, tak cudnie:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
pasztet wyglądał znakomicie, czeka na zrobienie.
OdpowiedzUsuńinteresująca konfitura. zawsze myślałam o niej w sposób dość nieprzychylny, ale spróbowawszy jej, zmieniłam podejście. i chyba się za nią wezmę.
Ciekawy przepis Agus ;*
OdpowiedzUsuńtez ja uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńmarzy mi się taka cebulka
OdpowiedzUsuńAga, nie bylo mnie tutaj tak dawno, ale ciagle obserwuje co robisz. czekoladowa chmura powalila mnie na kolana, ale konfitura z cebuli (mimo,ze to inna bajka) sprawia,ze mam ochote biec do spizarni i robic. juz teraz. uwielbiam taka slodka cebule. na chlebie, na focacci, w quiche'ach. Dzieki :) i wspanialego maja!
OdpowiedzUsuńKonfitura z czerwonej cebuli to coś, czego jeszcze nie jadłam, ale od razu przypuszczam ze 100%, że będzie mi smakować :-)
OdpowiedzUsuńbardzo dziękuję:) i zachęcam do spróbowania:)
OdpowiedzUsuńCrust and Dust - fajnie, ze jesteś:) i masz rację, że taka cebulka sprawdza się w różnych smakowitych rolach:)
Dzisiaj taką robię! Będzie jutro ekstra dodatek do mięska z grilla :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i dziękuję za inspirację :)
Do tej konfiturki zabieram się z pewną taką nieśmiałością od kilku miesięcy. Twoje zdjęcia kuszą, oj kuszą.
OdpowiedzUsuńKolor bajeczny .Musi być pyszna
OdpowiedzUsuńCiekawa propozycja, wygląda bardzo kusząco :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajny pomysl, ciekawi mnie smak poniewazz nigdy nie jadlam takiej konfitury. Wyglada bardzo apetycznie.
OdpowiedzUsuńnigdy nie wyobrażałem obie, że z cebuli można robić konfitury, a nie pachnie brzydko z ust? hihih
OdpowiedzUsuńCzy zamiast cukru można dać miód?
OdpowiedzUsuń