wtorek, 28 września 2010

Zebra



"... Szczerze mówiąc to nie pamiętam kiedy ostatnio piekłam to ciasto, więc na pewno musiało to być całe wieki temu. Natknęłam się na nie przeglądając kartki z przepisami ze starego zeszytu mojej Mamy i pomyślałam, że warto przypomnieć sobie ten smak dzieciństwa:) Zebra wyszła jak zawsze bardzo smaczna, co potwierdza fakt, że dość szybko zniknęła, a do zdjęcia udało mi się ocalić tylko ten ostatni kawałek ..."


Składniki:

  • 5 jajek
  • 1 szkl. cukru
  • 3/4 szkl. oleju
  • 2 1/2 szkl. mąki pszennej
  • 1 szkl. wody gazowanej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżka mąki pszennej
  • aromat do ciast

Jajka ubić z cukrem na puszystą masę. Dodać olej, wodę, aromat, a następnie mąkę i proszek do pieczenia, całość wymieszać łyżką lub mikserem na najmniejszych obrotach. Ciasto podzielić na dwie równe części, do jednej dodać łyżkę kakao, do drugiej dodatkowo łyżkę mąki. Formę do pieczenia o wymiarach 24 x 28 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Na środek blaszki nakładać na przemian po 2 łyżki ciemnego i jasnego ciasta. Wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do 170 st. C z termoobiegiem i piec ok. 45 minut, do suchego patyczka.

17 komentarze:

Wojownicza Wiewióra pisze...

Uwielbiam zebrę :) kojarzy mi się z domem rodzinnym i pieczeniem w prodiżu :)

Paula pisze...

wygląda zjawiskowo ta Twoja zebra!

Amber pisze...

Aga, taka zebra to mi nigdy nie wyszła! No piękna!
Pozdrawiam!

magda k. pisze...

bardzo śliczne i smakowite ciasto, trochę pracochłonne, ale dla takiego efektu warto :)

Ewa Smaczniutkie.pl pisze...

Stare dobre, ale mi nie wychodzi. Twoja wzorcowa!

majka pisze...

Sliczne ma paseczki :) Dla mnie to tez jeden ze smakow dziecinstwa. Moja mama zawsze piekla nam taka zeberke :)

Justin&Dorothy pisze...

ooo zebra!! W naszej rodzinie w dzieciństwie mama piekła nam ją co tydzień... Jest przepyszna!!

myniolinka pisze...

wieki jej nie piekłam... a to chyba było piersze ciasto które samodzielnie upiekłam :)

Kaś pisze...

wzorcowa zebra! ja jeszcze nigdy zebry nie jadłam i chyba muszę to szybko zmienić :)

aga pisze...

dziekuje wszystkim za tak mile slowa:)
i widze, ze wam tez zebra kojarzy sie przede wszystkim z dziecinstwem i pieczeniem w prodizu:)
Pozdrawiam:)

dorota20w pisze...

bardzo lubie zebreę
ślicznie ci wyszła !

kabamaiga pisze...

Jejku to ciasto zawsze piekła moja mama. Tylko chyba o nim zapomniała

ilka_86 pisze...

jej jaka piękna, a te pasy!!!:) mistrzostwo!:) uwielbiam to ciastom dzięki za przypomnienie:))

flusso pisze...

Piękna zebra!

małgo. pisze...

ujmująca!

bryssska pisze...

od dawna mam ochotę ubiec zebrę , chyba się będę musiała kiedyś w końcu zebrać

chanya13 pisze...

Piękna zabra, jeszcze nigdy nie robiłam.

Prześlij komentarz