
" Dla odmiany po tych wszystkich rabarbarowych wypiekach, dzisiaj przedstawiam Wam takie oto bułeczki. Upiekłam je już jakiś czas temu, ale tak jakoś zeszło, że nie było okazji do zaprezentowania. A było to tak: którejś niedzieli po południu Mężuś stwierdził, że ma wielką ochotę na bułkę z masłem i pomidorem, no i narobił mi smaku...:) Wszystko było na stanie oprócz bułek, więc sięgnęłam po ten przepis i na kolację zajadaliśmy rumiane, pachnące, mięciutkie, a przede wszystkim bardzo smaczne bułeczki. "
Składniki: (10 szt.)
- 3/4 szkl. mleka
- 50 ml oliwy z oliwek
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżeczka soli
- 2 łyżeczki maku
- 1 łyżeczka drożdży instant (lub 15 g świeżych drożdży)
- 1 jajko
- 2 1/2 szkl. mąki pszennej dowolnego typu
Do posmarowania bułek:
1 żółtko +1 łyżka mleka
biały mak (ok. 1 płaskiej łyżki) (dałam niebieski)
Mleko, oliwę, sól i cukier umieścić w misce i wymieszać. Dodać drożdże, zamieszać i odstawić na 10 minut. Dodać jajko i powoli dodawać mąkę i mak. Zagnieść gładkie ciasto - powinno być elastyczne i się nie lepić. Ciasto przełożyć do miski posmarowanej łyżką oliwy, przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 45 minut.
Po tym czasie uformować 10 bułeczek, które należy po uformowaniu w kulkę, spłaszczyć dłonią.
Bułeczki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na 20-30 minut. Powinny wyraźnie urosnąć.
Piekarnik nagrzać do 200 st C. Wyrośnięte bułeczki posmarować żółtkiem wymieszanym z mlekiem, posypać makiem. Wstawić do piekarnika i piec 13-15 minut. Po upieczeniu ostudzić na kuchennej kratce.





