
" Jakiś czas temu otrzymałam do testowania patelnię ceramiczną od firmy GreenPan. Teraz powiem tyle, że jestem z niej bardzo zadowolona i że fantastycznie smaży się na niej wszelkie placki i to bez grama tłuszczu, a więcej informacji na temat patelni piszę w dalszej części posta.
Te maślankowe placuszki smażyłam już któryś raz z kolei i jakoś ciągle ich mało. Jak zawsze wyszły bardzo smaczne. Są delikatne, puszyste i najlepiej smakują jeszcze takie cieplutkie zaraz po zdjęciu z patelni. Można zajadać je z różnymi dodatkami na jakie tylko najdzie nas ochota. Jako, że nie są bardzo słodkie to dobrze komponują się również z wytrawnymi dodatkami. "
Składniki: ok. 20 szt.
- 1 1/4 szkl. mąki pszennej
- 1/4 szkl. cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
- szczypta soli
- 1 1/4 szkl. maślanki
- 1 jajko
- 1/4 szkl. roztopionego masła/oleju
Wszystkie składniki umieścić w misce i wymieszać trzepaczką lub ubić mikserem. Odstawić na kilka minut. Patelnię rozgrzać na średnim ogniu, nakładać porcję ciasta, na jeden placuszek jedna łyżka stołowa ciasta. Smażyć z dwóch stron na złoty kolor. Podawać z jogurtem, serkiem, miodem, świeżymi owocami, sosem owocowym i wszelkimi innymi lubianymi dodatkami.
/Przepis własny/
Tak jak już wspomniałam na początku, otrzymałam do testowania ceramiczną patelnię od firmy GreenPan. Patelnia GreenPan pokryta jest naturalną, ekologiczną, nieprzywierającą ceramiczną powłoką Thermolon, która nie zawiera szkodliwych substancji PTFE i PFOA. Powłoka Thermolon jest doskonałym przewodnikiem ciepła, które rozprowadzane jest szybko i równomiernie po całym naczyniu, dzięki czemu potrawy są równomiernie wysmażone. Więcej ciekawych informacji na temat zastosowanej technologii jak i inne produkty można znaleźć na stronie firmy.
Po raz pierwszy miałam styczność z ceramiczną patelnią i naprawdę jestem bardzo zadowolona z jej użytkowania. Można powiedzieć, że przetestowałam ją "wzdłuż i wszerz" przygotowując na niej różne potrawy i szczerze mogę powiedzieć, że patelnia zdała ten test celująco. To co mi się w niej najbardziej podoba to, to że można na niej smażyć potrawy bez użycia tłuszczu lub przy jego niewielkiej ilości i zupełnie nic nie przywiera. Patelnię bardzo łatwo się czyści, gdyż wystarczy przetrzeć ją mokrą ściereczką lub gąbką, wytrzeć do sucha ręcznikiem papierowym i już jest gotowa do ponownego użycia. Patelnia GreenPan jest stabilna, dobrze wyważona, ma odpowiedni ciężar i dobrze się nią operuje jedną ręką. Użytkowanie takiej patelni ceramicznej jest naprawdę bardzo przyjemne. Ja osobiście jestem z niej bardzo zadowolona i już sobie nie wyobrażam, że mogłabym jej nie mieć w swojej kuchni.
























