piątek, 4 lutego 2011

Sałatka z zupek chińskich



     " Jakiś czas temu spróbowałam tej sałatki i nawet mi posmakowała. Jak widać nie jest to nic wyszukanego, ale ja bardzo lubię właśnie ten makaron i mi osobiście ta sałatka smakuje. Można oczywiście pominąć przyprawy dołączone do zupek i doprawić według własnego smaku, ja robiłam już różne wersje i każda jest smaczna. "


Składniki:

  • 2 zupki chińskie (Vifon)
  • 1 puszka czerwonej fasoli
  • 1 puszka kukurydzy
  • 1/2 kapusty pekińskiej (ok. 1/2 kg)
  • 1 papryka czerwona
  • 1 mała cebula czerwona
  • 2 łyżeczki majonezu
  • 6-8 łyżeczek jogurtu naturalnego
  • słodka i ostra czerwona papryka
  • sól, pieprz

Makaron z zupek pokruszyć i włożyć do miski. Fasolę i kukurydzę odsączyć z zalewy i przełożyć do makaronu. Kapustę pekińską posiekać, paprykę pokroić na małe kawałki, a cebulę pokroić w drobną kostkę. Pokrojone warzywa dodać do reszty składników. Jogurt połączyć z majonezem, papryką w proszku, przyprawami z zupek, dodać do pozostałych składników i całość razem wymieszać. Jeżeli potrzeba doprawić do smaku solą i pieprzem. Odstawić sałatkę na jakiś czas, aby zmiękł makaron.
Jeżeli chcemy sałatkę jeść bezpośrednio po przygotowaniu to wówczas najlepiej zalać makaron niewielką ilością wody, aby namiękł szybciej. Gdy makaron będzie już miękki można dodawać kolejne składniki.

46 komentarze:

Ania pisze...

Zupki Vifon...studencki smak:), ale w takiej sałatce to wersja ekskluzywna:)

tu-tusia pisze...

Bardzo ładne zdjęcie :) Apetycznie zachęcające ;)

Paulina pisze...

u mnie sałatka z tym makaronem wywolala mala kontrowersje, a ja tez lubie swoja wersje.

Anucha pisze...

Ulubiona sałatka mojej córki :)
Tak kolorowo, że aż przyjemniej i cieplej się zrobiło.
Pozdrawiam serdecznie:)

ana pisze...

Na Twoim zdjęciu wygląda na coś bardzo wyszukanego, też lubię taki makaron (jak każdy zresztą).

Anonimowy pisze...

...ja tez lubię taka sałatkę prosto z CHIN ;) , prawie smak orientu ... tego nie przebije żaden makaron MADE IN POLAND :) ...ciekawe co na to WŁOSI ? zjedli by ? mm...

lashqueen (italia od kuchni) pisze...

Sałatki makaronowe najlepiej smakują latem, gdy jest zbyt gorąco na talerz ciepłej zupy czy makaronu :)

Fiolunka pisze...

Najlepsza sałatka makaronowa :) Można dowolnie przy niej pokombinować, dodając ulubione składniki bądź to co akurat jest w lodówce :D

Maggie pisze...

Jedna z lepszych salatek, ktore nauczyla mnie przygotowywac Mama. Do chinskich nudli mozna dodac wszystko :)

andzia-35 pisze...

Jak pysznie wygląda! Ja też robiłam już różne wersje tej sałatki i wszystkie smakowały przepysznie!

Edith pisze...

uwielbiam :) sama nigdy nie robiłam, ale często w gościach jadłam :) a zdjęcie prezentuje się niesamowicie :)

rain.drop pisze...

Świetna sałatka. Ja też właśnie niedawno nabyłam chiński makaron w celu zrobienia z niego sałatki - planuję dodać kurczaka :))

feeriasmakow pisze...

Jadłam kiedyś taka sałatkę i bardzo mi smakowała... tylko brakowało mi przepisu. Dziękuję serdecznie.
Ps: przepiękne zdjęcie... jak Ty to robisz?

Arvén pisze...

Ja jej jeszcze nie robiłam, chociaż przyznam że nieraz miałam ochotę ;-) Może w końcu się zdecyduję na tą China made in Radom...:-)

Emma pisze...

w dziecinstwie zawsze jadłam ten makaron prosto z paczki "na surowo" ;)

Karmel-itka. pisze...

słyszałam wiele o tej sałatce.
podoba mi się ;]

zawsze na obóz brałam kilka paczek zupek. potem z dziewczynami z namiotu wyjadałyśmy makaron na sucho. a następnie paluchami wybierałyśmy ten "proszek" smakowy z tych srebrnych paczuszek.

Kasia pisze...

Robiłam! Jest pyszna :-) Ja dodaję jeszcze kurczaka. Uściski!

Monica pisze...

Jakoś nie mogę się przekonać do sałatek z zupek chińskich..nie wiem w zasadzie dlaczego, bo Twoja wygląda przepysznie :)

flusso pisze...

Widziałam te sałatki na różnych blogach, ale tak pięknego zdjęcia jeszcze nie :) Cudownie kolorowe!

Violiśka pisze...

Ciekawy pomysł i wygląda rewelacyjnie!:)

Paula pisze...

ja od tych zupek trzymam się z daleka ale wygląda fajnie :)

ulcik pisze...

hmmm .. trzeba wypróbować ..ale może bez przypraw w proszku od zupek .. mam nadzieję że się tak da .. ;)

pozdrawiam !

chantel pisze...

podoba mi się zdjęcie :) takie kolorowe :)
a sałatkę podobną jadłam, bardzo smaczna

Ewam pisze...

tez lubie ten makaron...choc caly sztuczny ,ale salatka jest pyszna,a twoje zdjecie jest cudne!!

atina pisze...

Cudowne zdjęcie!

aga pisze...

Bardzo Wam dziekuje za mile komentarze:)

Amber pisze...

Kolorowo bardzo z tą chińszczyzną.Ja bym tylko nie dodawała przypraw z zupek,no i makaron oryginalny chiński z Kuchni Świata na przykład.
Pozdrawiam!

ilka_86 pisze...

pyszna ta sałatka:)
Pozdrawiam Cię serdecznie i miłego weekendu życzę;*

Ivon pisze...

Jak ja lubię tą sałatkę :DDDD

Buziaki !!!!

Słodziutkie Okazje pisze...

Ciekawa propozycja! Bardzo kolorowo, to mi się podoba!!:) Pozdrawiam,

Nemi pisze...

Nigdy nie jadłam takiej sałatki, ale patrząc na Twoje zdjęcie nabrałam na nią wielkiej ochoty!

delikatessen pisze...

Mimo, że ponoć są bardzo niezdrowe, szalenie lubię zupki chińskie i Twój przepis bardzo mnie zaintrygował:) Jedno pytanie - czy dobrze rozumiem, że jeśli przygotowuje się sałatkę "na szybko", to makaron trzeba wcześniej potrzymać w gorącej wodzie, by zmiękł, ale jeśli sałatka może postać parę godzin, to wrzucasz do niej suchy makaron i on mięknie tylko pod wpływem wilgotnych dodatków?

Kaś pisze...

mam słabość do makaronu z zupek chińskich. chętnie wypróbuję go w sałatce

kabamaiga pisze...

Słyszałam o niej już dawno, ale jeszcze ni miałam okazji spróbować.

OlaCruz pisze...

Pięknie się prezentuje taka sałatka! No i pomysł na użycie do niej zupek chińskich bardzo ciekawy :)

Beata pisze...

Cudowne zdjęcie! Ciekawa sałatka, nie jadłam takiej

Łasuch pisze...

ale fajny pomysł hihi :-)

aga pisze...

wszystkim chcialabym podziekowac za odwiedziny i komentarze:) Pozdrawiam cieplutko:)

delikatessen - tak, dobrze rozumiesz:)
ja zazwyczaj robie te salatke wieczorem i zostawiam na noc, albo rano gdy potrzebna na wieczor i wtedy ten makaron spokojnie namieknie. Nawet wole taka wersje niz zalewac makaron woda, gdyz wydaje mi sie ze nie jest wtedy taki rozmiekniety. Ale sa dwie drogi i to tez zalezy ile sie ma czasu na przygotowanie. Pozdrawiam:)

bryssska pisze...

ja też miałam przyjemność próbowania takiej sałatki, co prawda zrobionej przez moją ciocie, ale była rewelacyjna

zauberi pisze...

dzisiaj mam zamiar zrobić tę sałatkę na kolację, jaki smak zupek byś mi poleciła?

aga pisze...

zauberi - mi najbardziej odpowiadaja zupki z Vifona kurczakowe: kuczak zloty (lagodna) lub kurczak curry (ostra), mozna tez wziac jedna lagodna i jedna ostra, to juz jak kto woli:) Zycze smacznego i pozdrawiam cieplutko:)

zauberi pisze...

hej :) dziękuję za odpowiedź, wczoraj zrobiłam dziś już śladu nie ma :) Mężowi bardzooo smakowała :) mi również :) prosta, smaczna i zdrowa (dużo warzyw) sałatka :) użyłam zupki złoty kurczak i krabowej :) pozdrawiam serdecznie i zapraszam na Niebieską Pistację :)

tartinka pisze...

pięknie wygląda :) szukam pomysłów na sylwestrowy stół i chyba właśnie znalazłam :) co do tego przyprawiania to u mnie ważny jest majonez - najważniejsze, żeby był domowej roboty :) Wtedy wiem, że daję olej rzepakowy, a nie jakiś dziwny tłuszczowy wynalazek i dobrą musztardę. Taki domowy majonez na oleju rzepakowym to nawet całkiem zdrowy może być i cholesterolu nie będzie podnosić :)

Anonimowy pisze...

ludzie ta sałatka jest okropna,Tego nie da sie jesć.Cała wylądowała w koszu

Adrijah pisze...

Robiłam ją już drugi raz :) Nie wyszła mi taka ładna, no ale cóż ;)
Osobiście wolałam ją za pierwszym razem, kiedy miałam skrojoną całą małą pekinkę. Teraz skroiłam pół dużej i mam samą zieloną część liści. To też jest ok, ale jednak z białą częścią jest smaczniej ;) I ja już nie solę, bo przyprawy z zupek są już dla mnie wystarczająco słone. A nawet za słone ;)

Szukałam przepisu na sałatkę z zupek z fasolą i jogurtem, bez kurczaka. Cieszę się, że go u Ciebie znalazłam :)

Tak się prezentuje moja wersja http://redandpale.blox.pl/2012/10/Salatka-z-zupek-chinskich-III.html

aga pisze...

Adrijach - ja też lubię te białą bardziej chrupiącą część pekinki, dlatego jak mam dodać połowę, to kroję kapustę wzdłuż, a wtedy mam i zieloną i białą część. Dziękuję, że pokusiłaś się na mój przepis:)

Prześlij komentarz